23.05.2013

STARA PÓŁKA

Jestem szczęśliwa, że wkońcu mogę Wam ją pokazać!! :)

Moja cudowna, odnowiona półeczka! Stworzona ze stoliko-półki z szufladami i koszami! Jest cudowna, służy niesamowicie! :) A to dopiero początek moich zabaw z odzyskiwania blasku starych mebli...


Ale po kolei...

Półeczka ta, ma swoją historię. Moja kochana mama nabyła ją dobre parę lat temu (myślę, że może sięgnąć nawet 7-8 lat). półka najpierw stała w kuchni i przechowywała różne gadżety, póżniej "awansowała" na taras, gdzie mama chowała przydatne narzędzia, worki na śmieci itp. I tu zaczęły się jej spotkania z deszczem, wiatrem, mrozem, słońcem... I tak stojąc na dworze, traciła swój blask, farba odpadała, koszyki zardzewiały, aż w końcu półeczko/stolik trafił na tyły ogrodu, gdzie służyła już tylko jako wypełnienie przestrzeni, gdzie znajdowały się rzeczy mało przydatne lub te, które czekały na renowację.

I nadszedł ten czas!

Postanowiliśmy z moim M. odświeżyć troszkę naszą łazienkę dodając do niej różne elementy w kolorystyce pomarańczu i niebieskiego. I tak nasza przygoda z łazienką trwa (o postępach będę pisać :)). Pierwszym krokiem była ta półeczka, która miała posłużyć za stojak na suszarki, gazety, ręczniki itp. przydatne rzeczy w łazience... Ale narazie poważnie rozważam wstawienie jej do mojego S1, czyli studia zrobionego z małego pokoju. I tak przypomniałam sobie właśnie o tej półce na tyłach ogrodu...

Wygrzebałam ją! Opłakany stan! Zdjęcia poniżej pokazują. Taki surowy/brudny klimat ma również swój urok, który bardzo lubię, ale tą małą trzeba było ratować przed zagładą. Rozpadała się w oczach, każdy ruch, przeniesienie, położenie do bagażnika, skracało jej żywot... ale nie poddałam się!



Półka postała jeszcze tydzień w ogrodzie zanim się za nią zabrałam...



1. Do jej renowacji użyłam: papieru ściernego, szczotki drucianej, pędzli, farby (biała, niebieska, pomarańczowa), taśmy maskującej i paru gazet (wstępnie miały być nowe kółeczka, ale niestety nie mogę dopasować żadnych dostępnych kółek do niej)



2. Zaczęłam od rozkręcenia półki, pozbyłam się bocznych skrzydeł i przystąpiłam do czyszczenia koszyków z rdzy za pomocą szczotki drucianej... ręce opadały ze zmęczenia, ale dzielnie dałam rady. Następnie oczyściłam każdy fragment drewna z białej farby za pomocą papieru ściernego.

3. Później przeszłam do dokładnego mycia... baaaardzo dokładnego... martwe pająki, pajęczyny, pozostałości po innych żyjątkach... silny strumień wody pomógł bardzo...

4 i 5.Następnie pomalowałam farbą olejną koszyki i zostawiłam je do suszenia. Kolory 1xniebieski i 2xpomarańczowy

6. Okleiłam kafelki z górnego blatu taśmą maskującą aby ich nie pobrudzić białą farbą

7. i przystąpiłam do malowania... Troszkę to zeszło, ale warto było... efekt zaskakujący

8. Na koniec wykończenie przestrzeni między kafelkami białą farbą, pomalowanie rączek od koszyków i przyklejenie blatu do konstrukcji :) i po całkowitym wysuszenium, półka była gotowa do użycia! :) Zdjęcia efektu jak zawsze poniżej :)

Jestem z niej taka dumna! Tak mi się podoba! Chce więcej takich renowacji, chcę dawać drugą (trzecią i czwartą itd...) szansę wszelkim rzeczą. Tak! Jestem za tym aby używać to co już istnieje w naszej przestrzeni niż kupować nowe...

Co o tym sądzicie? Jesteście za? Recycling mebli? Chętnie bym zobaczyła jaki pomysł macie na takie przedsięwzięcia :) Proszę podzielcie się ze mną... Umieram z ciekawości!

Wasza odrestaurowana Miss Foch :)









41 komentarzy:

  1. Genialnie wygląda! Bardzo podoba mi się jego styl i klimat zdjęć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Półeczka jest świetna! Ja odrestaurowuję właśnie stare ramki, były w nich jakieś obrazki, będą zdjęcia. 2 już są, reszta (kolejne 2) czeka na szlifowanie...:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc ja chcę je zobaczyć! :) Też mam stare ramki ale narazie brak mi na nie pomysłu...

      Usuń
  3. Rewelacja! Ja takie szafeczki widuję nieraz na targu staroci za 20-40 zł, ale prawie nowiutkie. Twoja jest odzyskana od niepamięci i to z takim efektem, ze szok. Napracowałaś się, ale warto było. Teraz wygląda rewelacyjnie:-) Piękny ma ten blat. I te kolorki koszyków. Piękne odcienie pomarańczu i niebieskiego. Zdolne rączki masz:-) Pozdrawiam ciepło:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Gosiu, że Ci się podoba! :) Praca była warta każdej jednej sekundy i zmęczonych rąk :)

      Usuń
  4. Świetnie! Gratuluję odwagi, ja nie odważyłabym się odnowić starej półeczki! Efekt końcowy świetny! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba, podjęłam się i jestem bardzo szczęśliwa z efektu :)

      Usuń
  5. no i wyszło absolutnie ekstra!! uwielbiam odnawianie starych mebli itp..

    OdpowiedzUsuń
  6. półeczka z potencjałem :p choć znając mnie to bym takiego zardzewiałucha podziwiała :p
    pięknie zestawiłaś kolory do zdjęcia, przyjemność dla oczu jak zwykle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zastanawiałam się nad tym zardzewiałym... ale jednak zniszczenia były zbyt duże, a do tego potrzebowałam czegoś z tym akcentem kolorystycznym... ale nie powiem jak trafię coś fajnego zardzewiałego to może tak już zostawię :D

      Usuń
  7. Coś wspaniałego! Podziwiam Twoją kreatywność:)

    OdpowiedzUsuń
  8. super, świetna robota :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialnie ją odnowiłaś :)
    Bardzo podoba mi się przerabianie starych rzeczy, mebli, które często zasługują na drugie życie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba :)

      Usuń
  10. Bardzo fajny efekt ;) Proszę o kontakt...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem za! Wyszła genialnie. Ja od roku odnawiam stary kredens i nie umiem skończyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uważam, że takie rzeczy potrzebują czasu, więc jesli to jest rok/dwa nawet to i tak warto czekać na efekt :)

      Usuń
  12. Super !!! wyszła oryginalnie i nietuzinkowo ... BRAWO !!
    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękna ta półeczka. Ja kiedyś tylko zdzierałam ze starej komody sto warstw starej olejnicy, po czym nałożyłam nową. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe... zawsze to i nowa :D ja też czasami takie dziwne prace wykonuje :D

      Usuń
  14. Wyszło świetnie- nieźle musiałaś się namęczyć... :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie ją odnowiłaś! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetnie Ci to wyszło,jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajnie to wyglada. Jestem fanatyczna wrecz zwolenniczka odnawiania mebli. Jakbym chciala kupowalabym sobie nowe meble, bo moge, ale nie chce. Nowe mam lozko, sofy, kuchnie oczywiscie, a reszta odnawianie, odnawianie, zbieranie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. To wygląda świetnie. Dobra robota!:)

    OdpowiedzUsuń
  19. O temat widzę z mojego podwórka:) Bardzo ciekawy mały mebelek, który spod Twojej ręki wyszedł bardzo stylowo! Kolory nie moje, ale cała aranżacja przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow, jestem pod wrażeniem. Efekt jest piorunujący, bardzo podoba mi się ta półeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ta półka i te kalosze...podbiłaś nimi moje serducho <3

    OdpowiedzUsuń
  22. piekne :) p.s.masz przepiekne oczyska :D
    ten błękit :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny blog! Super prowadzony z super pomysłami! Nie mogę się na niektóre rzeczy napatrzeć . .
    z chęcią OBSERWUJĘ! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo nam się podoba. Czekamy na więcej ! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. zakochałam sie w Twoim blogu !!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Cudownie! Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...