A ja co roku jako tradycja robię faworki, czy jak kto woli chrusty i chruściki :) Dziś będzie spokojnie i bez zbędnej gadaniny. Taki mam refleksyjny, cichy dzień...
Przepis na faworki:
- póltorej szklanki mąki
- 3 żółtka
- ok. 3 łyżki śmietany 18%
- 1 łyżka spirytusu
- szczypta soli
- cukier puder na posypkę
Wszystkie produkty mieszam ze sobą, żeby uzyskać jednolite ciasto, następnie tłuczkiem, tłukę ciasto i składam na pół i znów tłukę i składam i tak przez około 15 minut. Następnie rozwałkowuję bardzo cienko i kroję na paski robiąc nacięcie w środku by móc faworki powywijać :) I tak wrzucam do rozgrzanego oleju w garnku i smażę aż będą pięknie złote. Niektórzy używają smalcu i bardzo sobie chwalą :) Prosty przepis jak zwykle z mojej ulubionej strony kotlet.tv :)
Pozdrawiam Was dziś znad kubka ciepłej herbaty.
Wasza Miss Foch





